Polecane
Kategoria: Biznes
2010-01-22 16:22:18
Nieruchomości ciągle dają zarobić

Nie stać Cię na zakup mieszkania w Polsce? Być może warto rozejrzeć się za granicą. W wielu krajach świata są one tańsze niż w Polsce. Warto wiedzieć, gdzie inwestować, a których rynków się wystrzegać. Dziś, gdy świat podnosi się z recesji, na rynku nieruchomości roi się od cenowych okazji. A wszelkie znaki na niebie i ziemi świadczą o tym, że rynek nieruchomości zagranicznych w perspektywie najbliższych kilku lat czeka rozwój i powolny wzrost cen.


Wśród popularnych kierunków najtańszy jest Egipt, gdzie ceny zaczynają się od 15 000 funtów. We Włoszech, w Kalabrii można zakupić nieruchomość już za 50 000 euro. W Hiszpanii ceny za mniejsze nieruchomości są podobne, ale można znaleźć perełki, na przykład szeregowce na Costa Blanca w cenie 85 tysięcy euro.

Krach mitu Dubaju

Kilka lat temu, w czasach rozkwitu gospodarki Zjednoczonych Emiratów Arabskich, szaleństwo przeżywał rynek nieruchomości w Dubaju. O transakcjach na tym rynku krążyły legendy.

W latach 2003-2004, inwestorzy kupowali w Dubaju jednego dnia nieruchomości, czasami całe piętra, a nazajutrz odsprzedawali je trzykrotnie drożej – wspomina Joanna Kaczyńska z Nieruchomości za Granicą.

Mit Dubaju runął wkrótce po tym, kiedy szejkowie arabscy ogłosili niemożność spłacenia w terminie ogromnego kredytu. Ceny nieruchomości gwałtownie zanurkowały, dziś są 30% niższe niż początku 2008 roku. Nie warto liczyć na szybkie odbicie, ale dla odważnych inwestorów znajdą się okazje. Oczywiście, trzeba zapomnieć o szybkich zyskach i na zwrot z inwestycji poczekać kilka lat.

Najwięcej nieruchomości Polacy kupują w Hiszpanii. Zaletami tego rynku są niskie ceny oraz rozwinięty system zarządzania nieruchomościami. Duża liczba transakcji wynika ze sporych przecen. Kryzys na rynku hiszpańskim jest najbardziej odczuwalny. Ceny nieruchomości przejętych przez bank są niższe nawet o 40-60% w stosunku do tych sprzed 2-3 lat.

Ceny powinny w niedługim czasie zacząć rosnąć, ale nie osiągną już prawdopodobnie tych ze szczytu, czyli 2006/2007 roku. Dziś możemy spotkać naprawdę sporo okazji, na przykład na wybrzeżu Costa Blanca – podkreśla Grzegorz Gurbala z firmy Greg-Nieruchomości.

Bułgaria tania jak nigdy

Ale Polacy szukają nieruchomości nie tylko na Półwyspie Iberyjskim. W ostatnim czasie popularność zdobywają kurorty w Chorwacji, Bułgarii czy w Egipcie.

Sytuacja w Chorwacji jest ewenementem, ponieważ wbrew temu co dzieje się na całym świecie, ceny nieruchomości cały czas minimalnie rosną. Kraj ten wyróżnia także coraz bardziej liberalne prawo w nabywaniu nieruchomości przez obcokrajowców. W połączeniu z pespektywą integracji z Unią Europejską powinno to przynieść większy popyt, a co za tym idzie – wzrost cen nieruchomości.

Egipt z kolei polecany jest inwestorom o skromniejszych możliwościach finansowych. Można tam zostać właścicielem nieruchomości za cenę kilku-, kilkunastokrotną niższą niż w Europie.

Tutaj również są nieruchomości z gwarancją wynajmu. Przykładowo, posiadamy w ofercie nieruchomości w 5-gwiazdkowym hotelu z dożywotnią gwarancją zysku 7% rocznie. Jest to również doskonała opcja dla tych, którzy chcą również korzystać z tej nieruchomości. Właściciel może mieszkać w niej darmowo 4 tygodnie w roku, ciągle otrzymując zysk z wynajmu 7% wartości nieruchomości rocznie – wyjaśnia Joanna Kaczyńska.

Bardzo atrakcyjne ceny nieruchomości znajdziemy w Bułgarii. Średnia cena metra kwadratowego waha się tam pomiędzy 900 a 1800 euro. Za metr kwadratowy mieszkania usytuowanego na Słonecznym Brzegu zapłacimy średnio 1200-2500 euro. Podobnie jak w Chorwacji ceny nie spadają, a w najlepszych lokalizacjach – jak Słoneczny Brzeg czy Warna – cały czas rosną.

W Europie jest cała grupa rynków o dużym potencjale wzrostowym, jak np. Albania czy Rumunia. Inwestowanie w tych krajach może przynieść duży zysk, ale związane jest z większym niż gdzie indziej ryzykiem. Niejednokrotnie są to kraje rozwijające się, dlatego czasami na owoce inwestycji trzeba czekać wiele lat. Niewielu inwestorów się na to decyduje.

Z doświadczenia wiemy, że większość inwestorów woli inwestycje, które dają zysk od razu, np. poprzez gwarancję wynajmu lub mają ogromny potencjał inwestycyjny, np. pokoje hotelowe. W Polsce jest jednak małe zainteresowanie takimi krajami – zaznacza Joanna Kaczyńska.

Coś dla odważnych

W Stanach pompowanie bańki spekulacyjnej podsycane było przez nieodpowiedzialną politykę kredytową banków. Pożyczkę hipoteczną mógł dostać niemal każdy. Gdy przyszła recesja i zaczęło rosnąć bezrobocie, okazało się że wielu kredytobiorców nie jest w stanie płacić rat i woli oddać dom bankowi. Efekt? Dobre czasy dla zagranicznych inwestorów, którzy na tym rynku zdecydują się ulokować swój kapitał. Zniżki, na jakie możemy liczyć w stosunku do pierwotnych cen nieruchomości sięgają nawet 60%.

Pamiętajmy jednak, że w przypadku amerykańskich nieruchomości bardziej niż na rynkach europejskich liczy się lokalizacja.

Wynika to z tego np. na Florydzie można znaleźć dom w dobrej lokalizacji za np. 300 tysięcy dolarów i bardzo podobny dom, w gorszej lokalizacji za połowę tej ceny. Inwestorów często zachęcają tak niskie ceny, jednak później dom w gorszej lokalizacji trudniej jest wynająć lub odsprzedać, dlatego zawsze należy dowiedzieć się, czy lokalizacja jest popularna – radzi Joanna Kaczyńska.

Na koniec warto wspomnieć o ofercie nieco bardziej egzotycznej. Polscy inwestorzy docierają powoli do odległych krajów Azji, Ameryki Południowej czy wysp archipelagu Karaibów.

Zdaniem ekspertów, duża przyszłość przed rynkiem nieruchomości w Brazylii, najsilniejszego gospodarczo kraju Ameryki Południowej. Warto zwłaszcza zwrócić uwagę na mieszkania hotelowe w dużych kompleksach wakacyjnych. Najbardziej atrakcyjne są luksusowe apartamenty na wybrzeżu. Koszty zarządzania i utrzymania takich nieruchomości są dużo niższe od europejskich.

Ciekawym kierunkiem jest też Margarita, jedna z wysp archipelagu Karaibów, przez inwestorów odkryta stosunkowo niedawno. Bodźcem do wzrostu cen nieruchomości na tej wenezuelskiej wyspie ma być wzrastający ruch turystyczny. Margarita kusi urokiem plaż, ale i niskimi cenami nieruchomości. Domy i mieszkania można nabywać tam na własność właściwie bez żadnych ograniczeń.

Źródło: wynajem.pl.
http://www.hotmoney.pl/artykul/nieruchomosci-ciagle-daja-zarobic-11426

dodany przez: anulkafer (3.52)



Ocena artykułu: 1.62 
Liczba ocen: 4
Odsłon: 3440
więcej w kategorii: Biznes



Komentarze (3)
Pokaż profil anulkafer
No w sumie niegłupie,w końcu będzie mnie na Mietka może stać :D
dodany przez: anulkafer (3.52)   kiedy: 2010-01-23 11:56:44
Pokaż profil konto_usuniete
rozejrzyj sie za porzadnym kawalkiem w Albanii. Powaga.
dodany przez: konto_usuniete (2.50)   kiedy: 2010-01-23 02:04:59
Pokaż profil anulkafer
No to trzeba kupić domek letniskowy w Hiszpanii w końcu...hehehehe
dodany przez: anulkafer (3.52)   kiedy: 2010-01-22 16:23:26


Zaloguj się aby dodać komentarz. Zarejestruj się jeżeli nie posiadasz jeszcze konta.
Kategorie
   

Znajdź Artykuły:

  (wpisz dowolne słowa kluczowe)



Ostatnia Aktywność


Artykuły: Ostatnio Dodane

Najpopularniejsze Tagi