Dzień Kobiet ;)
A ja chciałbym tylko wtrącić, że to przepuszczanie w drzwiach to nasz "barbarzyński" zwyczaj, jak się "kultury" nabawiliśmy w historycznym rozgardiaszu. Japończycy na przykład nie zapomnieli i się wpychają przodem. Dlaczemu? Ot, jak "gentelman" (choć jeszcze takiego pojęcia świat znać nie mógł) chciał, żeby kobieta była bezpieczna, to właził wszędzie pierwszy, coby przez przypadek jego luba się na żadną głownię miecza nabić nie musiała. A była potrzeba, była. Teraz w sumie dużo się nie różnią warunki - może mieczy nie ma, ale z piąchy zawsze dostać można...Ale, jeśli nasza europejska kultura tego wymaga, to, szanowne niewiasty, badajcie teren