Naprawiamy świat !
Tragedia w ząbkowskim lesie
Ciała dzieci: 2,5-letniej dziewczynki i 9-letniego chłopca oraz ich ranną babcię znaleziono w lesie w podwarszawskich Ząbkach. Z ustaleń śledczych wynikało, że 64-letnia babcia śmiertelnie postrzeliła dzieci, a później próbowała popełnić samobójstwo.
następnie
37-latek zabił swojego 12-letniego syna, ciężko ranił 41-letnią bratową swojej partnerki oraz czteroletnią córkę. Także matka dzieci, którą sprawca skrępował i zakneblował, trafiła do szpitala w stanie szoku.
Kilkanaście godzin po zbrodni, 39-letni brat matki dzieci Piotr K. wraz 50-letnim znajomym, wybili szybę w domu i włamali się do niego. Ukradli m.in. pieniądze, biżuterię, żywność, konsolę playstation i ubrania o łącznej wartości 3,8 tys. złotych.
Gdy wracali z włamania sami zostali napadnięci i pobici przez dwóch innych mężczyzn, którzy zabrali im część przedmiotów. 28-letni Piotr Z. i 22-letni Piotr W. wrócili na ul. Wersalską i ponownie włamali się do domu. Ukradli laptopa i odtwarzacz.
....aż wreszcie....
...w promieniu 300 metrów od mojego rodzimego domu
W rękach młodej 22-letniej matki ginie/znika 6-cio miesięczne dziecko. Twierdzi, że wypadło jej z rąk i szybko pozoruje napad z porwaniem dziecka, którego świadków brak. Stawia na nogi Policję, Straż pożarną, całe miasto, miliony ludzi, aby uwiarygodnić swoje kłamstwo na skalę większą niż ogólnokrajową.
Ciała dziecka nie odnaleziono, sekcja zwłok mogłaby wykazać morderstwo, lecz i to nie wyklucza "sprzedaż" dziecka dla zarobku.
Prawdziwe motywy powyższych zbrodni świadczą tylko o jednym.....tego świata nie da się już naprawić bez eleminacji jego mieszkańców
....czy to w świetle prawa, czy bezprawia