cukiernie w irlandi
Edziu!!
Przyjedź do Irlandii /najlepiej - do Dublina

/ i otwórz cukiernię - kawiarnię w której moglibyśmy się - my emigranci - poznawać, spotykać, wymieniać informacjami i radami itp.
Cukiernia z choćby trzema stolikami byłaby świetnim miejscem na wymianę doświadczeń w środowisku niealkoholowo-dyskotekowym /nie mam nic przeciwko dyskotekom, przeciw alkoholowi niejedno bym znalazła, ale chodzi mi o to, że informacje przekazane i otrzymane hm... w normalnym stanie ducha są jakby bardziej wartościowe...
Edziu - zrób to!
Ania